Podmiot stosujący praktykę „spamu” naraża się na konsekwencje cywilnoprawne.

Rozsyłanie niezamówionej informacji handlowej, zwanej potocznie „spamem” jest niedozwolone. Podmiot stosujący praktykę „spamu” naraża się na konsekwencje cywilnoprawne, co potwierdza wydane w ubiegłym roku orzeczenie Sądu Rejonowego dla Warszawy-Woli w Warszawie w przedmiocie ochrony dóbr osobistych (I C 3136/17).

Mężczyzna, który otrzymał, tzw. spam, wniósł do sądu pozew o ochronę dóbr osobistych, żądając zadośćuczynienia w kwocie 500 złotych. Jak podnosił, wysłanie przez pozwaną spółkę wiadomości e-mail, stanowiącej niezamówioną informację handlową, na jego pocztę elektroniczną naruszyło jego dobra osobiste. Sąd przyznał rację powodowi i zasądził zadośćuczynienie w żądanej kwocie.

Rozpoznający przedmiotową sprawę Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli w Warszawie wskazał, że jednorazowa wiadomość będąca niezamówioną informacją handlową, tzw. spamem, może prowadzić do naruszenia dóbr osobistych w postaci spokoju wewnętrznego człowieka, swobody korespondencji i prywatności. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy, spam utrudniał sprawne i efektywne korzystanie z poczty elektronicznej, powodował stratę czasu na jego usunięcie, rodził ryzyko omyłkowego usunięcia ważnej wiadomości. Sąd wskazał także, iż powód nie udzielał pozwanej spółce zgody na przesyłanie informacji handlowych w jakiejkolwiek formie. Sam zaś fakt, że w adresie e-mail powoda nie wskazano imienia i nazwiska, nie świadczy o tym, że odbiorca wiadomości nie jest osobą fizyczną.

Abstrahując od oceny argumentacji sądu, na gruncie zapadłego orzeczenia przypominamy, że reklamowanie swoich usług poprzez stosowanie praktyki „spamu” jest ryzykowne i może prowadzić do odpowiedzialności na podstawie przepisów o ochronie dóbr osobistych.